 |
Owczarek środkowoazjatycki - Central Asian Ovtcharka CAO Grupa i inne rasy
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MOGUL
Forumowy ekspert

Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:34, 07 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
I&A napisał: | Mogul, u mnie dokładnie to samo.Dorosłe, stateczne psy zaczęły naśladować małego złodziejaszka.Ona nura w śmieci to one zaraz za nią, chociaż żadne takiego daru do wygrzebywania foliówek np po bułce, czy pojemniczków po jogurtach jak Masza nie ma. |
Jak widać "kreatywność " ceniona jest również w psim swiecie , tym bardziej jak przynosi osobiste korzyści......
Goliat miał okres /klasa młodzieży / kiedy bez "szmatki " na spacer nie wychodził, jak o niej zapomniał to wracał i zabierał......a był to kawałek kocyka który podrzucał i rozrywał na strzępy ... oczywiście już rozerwany trzeba było zastępować nowym.......i trwało to dosyć długo...
O butach ustawianych w rządek ? Gdzie ja to słyszałam ? był taki CAO, który tak robił , może brat Goliata , Grot ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Justyna
Forumowy ekspert

Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:59, 08 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
We wzorcu o Azjacie nie pisze, że niektóre to „psy pijące”…
Właśnie teraz moja Musieńka siedzi na swojej grubej pupie w kuchni i wsuwa truskaweczki wyciągnięte z nalewki i obtoczone w cukrze…
Pić zaczęła jak miała parę miesięcy – wtedy „wygrzmociła” kilka kieliszeczków włoskiej owocowej wódki (grappa)…
Łomatko, żeby tylko hodowca się nie dowiedział , że sunieczkę rozpijamy…
Ale jest takie powiedzenie „jaki pan, taki kram"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
MOGUL
Forumowy ekspert

Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:39, 08 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
No i poza tym mieszkacie w Rosji !!! Myśle że na stepach Azjaty też piły przed żeby dodać sobie animuszu przed atakiem wilków.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bartwood
Forumowy znawca

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 986
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 6:23, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Amon uwielbia piwko. Jak tylko może to musi koniecznie w nim swojego dzioba umoczyc. Natomiast jesli chodzi o podkradanie to opanowal to do perfekcji. Kiedy tylko moze to znosi wszystko sobie na swoje miejsce. Moje buty zabawki, kości i robi sie taki mały smietnik potem kładziesie w to wszystkoi jest szczesliwy. Ehhhh ta mina azjaty dumny jak by skwarki lizał.
Bartek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tomek
Zaufany Użytkownik

Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 6:45, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Wyobraźcie sobie karmienie 4 kotów w towarzystwie Azjaty albo karmienie azjaty w towarzystwie 4 kotów
niemożliwe?............
A jednak.
Każdy kot ma swoją michę i wcina do końca jej zawartość. Azja leży przy tym pomiędzy miskami i nawet łba nie podniesie, koty po opróżnieniu swojej michy "poszukuja" groszków w miskach reszty ekipy skacząc po naszej Dziuni. Nawet gdy dostają surowego kurczaka czy wołowinę Azja jest z nami w kuchni.
Gdy ona je, koty (szczególnie devonek Oshina) z ciekawością zaglądają do michy i ..... tu wystarczy spojżenie lub warknięcie i Devonek spiernicza .....po kocura. Przychodzi Edzio, siada koło jedzącej Azji i pilnuje by Azja mogła zjeść spokojnie a devonek się nie plątał tam gdzie nie powinien.
Tak nam sobie zwierzaki poukładały wzajemne relacje, że nawet przy jedzeniu się nie posprzeczają
Zaznaczam tylko, że każdy kot obcy na naszej działce to.....martwy kot, jeżeli nie zdązy uciec.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
I&A - zawieszony
Administrator
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 795
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 6:59, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Tomek, to u nas jest podobnie, tylko michy sprawdzają azjaty a nie koty Pierwszy zjada Cebaj i zaraz pędzi do domu, żeby upewnić się czy przypadkiem pan nie ma jeszcze czegoś w zanadrzu. W tym czasie Masza wylizuje jego michę i nawet jeśli zdarzy się, że ona wcześniej zje to i tak czeka, aż jej współlokator opuści kojec i koniecznie po nim poprawia.Na koniec cichaczem wychyla się Mamuka i jak już Maszy i Cebaja nie ma obok, dyskretnie sprawdza czy nic nie zostawili.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mysza
Forumowy znawca

Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: garwolin
|
Wysłany: Pon 8:09, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
u mnie dwa koty zjadaja swoje a potem Garfild - kocur leci do Azji do michy a cipa ustepuje mu miejsca zeby sobie bidulek dojadl , natomiast Lahtir jak to rasowy samiec , jak kot sie do niego zbliza do miski zastyga w bezruchu i warczy- to starczy zeby pasibrzuch sie wycofal, ale tak poza tym incydentem wszystkie psy i koty jadlyby z jednej michy. najlepiej to reaguje na kota klucha - zaczyna tak szybko jesc zeby mniej zostalo dla kumpla- kota
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
karanuker
Forumowy ekspert

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1579
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rivignano (Udine) Italia
|
Wysłany: Pon 9:11, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Justyna napisał: | We wzorcu o Azjacie nie pisze, że niektóre to ?psy pijące??
Właśnie teraz moja Musieńka siedzi na swojej grubej pupie w kuchni i wsuwa truskaweczki wyciągnięte z nalewki i obtoczone w cukrze?
Pić zaczęła jak miała parę miesięcy ? wtedy ?wygrzmociła? kilka kieliszeczków włoskiej owocowej wódki (grappa)?
Łomatko, żeby tylko hodowca się nie dowiedział , że sunieczkę rozpijamy?
Ale jest takie powiedzenie ?jaki pan, taki kram"  |
Grappa to odpowiednik polskiej wódki dla Włochów, jest robiona z fermentacji tego co pozostanie po wyciśnięciu skou z kiści winogron na wino, jest przeźroczysta i ma smak bimbru - tak to opisywali Polacy, którzy byli nią cząstowani u mnie. Ja nigdy nie piłam bimbru,. także nie wiem, grappę raczej tylko posmakowałam, bo nie lubię jej zapachu a i smak też nie w moim typie.
Mucha wypiła grappę owocową, a to już nalewka z grappy i owoców, tak jak nasza wiśniówka. I na owocową grappę nie trzeba mnie zapraszać, ale taką domowej roboty.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tomek
Zaufany Użytkownik

Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 9:21, 09 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ja nigdy nie piłam bimbru,. także nie wiem, grappę raczej tylko posmakowałam (...)
I na owocową grappę nie trzeba mnie zapraszać, ale taką domowej roboty.[/quote]
Na bimber (jeżeli trzeba to sie owocowy zrobi ) zapraszam do Pyrlandii. Ojciec na mazurach robi świetny
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yvy
Zaufany Użytkownik

Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 527
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 8:25, 18 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Zdziwiona Era
Czasem wydaje mi się, że Era jest zszokowana bezczelnością Gadgeta, tj. Era robi taką minę, że mam wrażenie, że takie własnie uczucie wtedy Jej towarzyszy
Ot historyjka z wczoraj ...
Gadget śpi w swoim igloo, Era z kością położyła się przy nim i też sobie usnęla, a kość wypadła z pyska na podłogę.
Na to Gadget otworzył oko , kość przy Jego igloo ... nie można przepuścić takiej okazji ....
Zaczęła się kolejna wojna na warkoty ...
W pewnym momencie Gadget, pomimo warczącej Ery, podszedł do kości i bezczelnie zabrał ją sobie .
Era aż usiadła z wrażenia .... i zrobiła taką minę jakby własnym oczom nie mogła uwierzyć ... jak to możliwe ... Ona jest większa, warczała, a Gadget tak po prostu zabrał sobie kość ...
Uwielbiam tą Jej minkę
Gadget coraz śmielej sobie poczyna.
Wcześniej gdy Era warczała podchodził do Niej, dawał Jej "całuska" (takie krótkie liźnięcie), czasem więcej niż jednego w zależności od upartości Ery.
Teraz widocznie uznał, że już nie ma takiej potrzeby, bo Era nic mu nie zrobi ... ciekawe jak będzie dalej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Justyna
Forumowy ekspert

Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:26, 18 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Yvy – faktycznie wiele Azjatów „różne stroi miny”.
Mój mąż twierdzi także, że już za niedługo, w procesie ewolucji Azjata wykształci oczy na szypułkach – jak ślimak.
Teraz bez wysuwanych z czaszki oczu na szypułach - wyraźnie się „męczy”.
Leży taka włochata góra mięsa i można by przypuszczać, ze obojętnie.
Ale nie – oczy chodzą we wszystkie strony. Tylko oczy.
Niestety obecna budowa fizyczna uniemożliwia patrzenie Azjacie do tyłu bez podnoszenia głowy. To straszliwe niedopatrzenie.
Ewolucja na pewno to naprawi – już niedługo pojawią się u Azjaty oczy na szypułkach – i nie trzeba będzie się ruszać, a obserwować można wszystko w promieniu 360 stopni.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Yvy
Zaufany Użytkownik

Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 527
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 11:07, 18 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Justyna napisał: | Teraz bez wysuwanych z czaszki oczu na szypułach - wyraźnie się „męczy”. |
Tjaaaaa .... zdecydowanie ewolucja powinna wyposażyć psy w to udoskonalenie ... Gadget też się w tym ćwiczy wielce , tyle że on w opcji : "na odległość", bo mały i doskoczyć się nie da aż tak wysoko
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bartwood
Forumowy znawca

Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 986
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:27, 18 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
eee tam ja mam wrazenie ze Amon widzi takze co sie dzieje z tylu.Nie da siego podejscani zaskoczyc nawet jak cos rzucam mu do zabawy to nawet jak jestem z tylu to i tak zdazy zrobic unik
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kamil
Forumowy znawca

Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 770
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 10:43, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Widzę, że czeste sa kradzieże wsród azjatów
Dragan podkrada bieliznę kobiecą i majtki teścia. Skarpetki, podkolanówki itp. Robi to kiedy pod pretekstem przywitania lub budzenia wchodzi do sypialni. Wpycha je sobie potajemnie po dwie, trzy sztuki do paszczy i wychodzi z pokoju. wiem, że to robi więc ide za nim i spokojnym głosem mowie :
- a dokąd tak zmykasz ? pokaż morde.
On się odwraca i wypuszcza cały towar z paszczy, uszy po sobie i odchodzi zawstydzony.
Podkrada orzechy, szmatki, ściereczki - wszystko wynosi na ogród. Orzechy zjada ( Kładzie orzecha na tarasie i staje na nim łapą - zębami wyciaga miąsz i zjada. Jak nie może łapa zgnieść to wkłada do mordy i szczeką łamie) a inne przedmioty zostawia na trawie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Justyna
Forumowy ekspert

Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 3365
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:48, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
O! Kamil się odezwał, ale fajnie Co tam słychać?
Przy kradzieży „majtek teścia” posmarkałam się ze śmiechu, wyobrażam sobie jego minę.
Wygłaskaj ode mnie Dragana – za te majtasy teścia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|